`

Kryzys w oświacie trwa, a rząd zlecił o niej raport. Wyniki mu się nie spodobają

Magdalena Kulej
1 min. czytania
27.03.2019 09:59
Obserwuj nas na Google

Promowanie powierzchownego uczenia, zabijanie spontaniczności, stawianie na grzecznych uczniów – to wnioski analizy zleconej przez resort przedsiębiorczości, o której pisze w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

fot. archiwum RadioZET.pl

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

Autorzy raportu „Szkoła dla innowatora” zleconego przez rząd piszą, że w Polsce funkcjonuje obecnie XIX-wieczny model szkoły i jest on kompletnie nieaktualny.

– Polska szkoła nie kształtuje w uczniach w wystarczającym stopniu kompetencji wychodzenia poza schematy, uczniowie boją się myśleć kreatywnie, nie umieją współpracować – piszą. A to, zdaniem ekspertów, kluczowe kompetencje, które pozwalają na innowacyjność w dorosłym życiu.

Co więc hamuje rozwój uczniów? Główną przeszkodą ma być podstawa programowa. „Sami nauczyciele przyznają, że obecny program nauczania nie sprzyja umiejętności krytycznego myślenia (tylko co trzeci uważa inaczej)” – czytamy.

Radio ZET: Czy zastępstwa dla strajkujących nauczycieli są zgodne z prawem? Sprawdzi to Państwowa Inspekcja Pracy

Powołując się na raport, „DGP” zwraca uwagę, że główny grzech polskiej edukacji to promowanie powierzchownej nauki. „To powoduje, że 90 proc. wiedzy zostaje wkute na pamięć i szybko zapomniane” – dodaje.
Co więcej, „szkoła zabija spontaniczność, m.in. przez zakazywanie uczniom prób rozwiązania problemu, zanim poznają, jaka jest metoda jego rozwiązania”. „W życiu codziennym zazwyczaj jest na odwrót. Tymczasem takie próby – jak podkreślają autorzy raportu – są brutalnie amputowane z procesu dydaktycznego” – czytamy w artykule.

 

RadioZET.pl/PAP/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET