"Stwierdziliśmy, że są tego olbrzymie ilości". Nowe informacje ws. zatrucia Odry
- W poniedziałek stwierdziliśmy jednoznacznie, że w Odrze są olbrzymie ilości złotej algi, masowy zakwit glonów - powiedział na konferencji prasowej w Gryfinie dr Grzegorz Dietrich, dyrektor Instytutu Rybactwa Śródlądowego. Minister środowiska i klimatu Anna Moskwa powiedziała, że teraz naukowcy mają sprawdzić, dlaczego nastąpiło kwitnienie tych alg. Dodała, że nie wykryto nieprawidłowości w kwestii zrzutu ścieków.
Ślady tzw. złotych alg - wykryli w próbkach wody pobranych z Odry naukowcy, działający w celu ustalenia przyczyn zatrucia rzeki - potwierdziła podczas wizyty w Gryfinie minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Stwierdziła, że jest to możliwa przyczyna.
- Wielogodzinne analizy z użyciem obserwacji własnych, ale też wyników tych badań, które zostały dokonane z użyciem mikroskopów, dały nam pierwsze wyniki. (...) wskazują na obecność mikroorganizmu gatunku złotej algi - powiedziała Moskwa na konferencji prasowej w Gryfinie. Jak dodała, gatunki te zostały stwierdzone w próbkach wody, pod badaniem mikroskopowym z czterystukrotnym przybliżeniem.
Złote algi w Odrze. "Olbrzymie ilości"
Dr Grzegorz Dietrich, dyrektor Instytutu Rybactwa Śródlądowego, powiedział, że “w poniedziałek stwierdziliśmy jednoznacznie, że w Odrze są olbrzymie ilości złotej algi, masowy zakwit glonów”. - Było ich kilkadziesiąt miligramów na litr - poinformował. Dietrich dodał, że niektóre ryby schroniły się przed zagrożeniem w portach. - Teraz będą źródłem odtworzenia ich gatunków w Odrze - stwierdził.
Glony wytwarzają wyjątkowo toksyczną dla ryb substancję, co mogło być przyczyną ich śnięcia. Minister Moskwa powiedziała, że teraz naukowcy mają sprawdzić, dlaczego nastąpiło kwitnienie tych alg. - Przed nami, a przede wszystkim przed całą grupą naukowców, badania, by stwierdzić warunki uwarunkowania, które doprowadziły do powstania tego właśnie gatunku. Widzimy, że rzadko pojawia się on na świecie, są przypadki na innych kontynentach, są też przypadki w Europie. Te wszystkie przypadki są analizowane - oznajmiła Moskwa.
Co zatruło Odrę?
Zaznaczyła jednocześnie, że każda sytuacja jest indywidualna. - Ale niewątpliwie, te zagraniczne przypadki też nam pozwolą szerzej wnioskować i przenieść tamte wnioskowania na polską rzeczywistość. I to jest cel, żeby sprawdzić, co doprowadziło do pojawienia się tego gatunku - wskazała.
Minister zapewniła, że kontrole dotyczące zrzutów do Odry nie wykazały nieprawidłowości. Zastrzegła, że jej resort posiada listę firm, które funkcjonują wzdłuż Odry i dokonują legalnych zrzutów. - Mamy listę, ale nie tylko zasolenia, tylko wszystkich zrzutów, wszystkich parametrów, które te zrzuty mają. Wszędzie się toczą kontrole. Na dzisiaj te kontrole nie potwierdziły żadnych nielegalnych aktywności - powiedziała Anna Moskwa. Zapewniła, że kontrole "trwają i będą prowadzone".
Minister Moskwa poinformowała, że prowadzona będzie analiza dotycząca usuwania złotych alg, a także zapobiegania w przyszłości pojawieniu się go w polskich rzekach. - Wszystkie te czynności, które możemy wykonać, żeby skutecznie zarządzać Odrą i innymi rzekami w Polsce. Ale, żeby to zrobić, musimy mieć wiedzę. Stąd też te najbliższe dni to jest niezwykły czas pracy naukowców, zaleceń, rekomendacji, na które czekamy, by móc podejmować kolejne kroki, kolejne działania - wyjaśniła.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET