`

Tragiczny finał libacji alkoholowej. 40-latek zasztyletował konkubinę nożem kuchennym

Redakcja
2 min. czytania
26.02.2019 15:08
Obserwuj nas na Google

Sąd Okręgowy w Suwałkach (Podlaskie) skazał we wtorek na 15 lat więzienia 40-letniego Wojciecha F. oskarżonego o zabójstwo w 2017 roku swojej konkubiny. Mężczyzna zadał kobiecie osiem ciosów nożem kuchennym, w tym dwa śmiertelne.

fot. Shutterstock

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zabójstwa doszło w październiku 2017 roku we wsi Pietraszki k. Gołdapi (woj. warmińsko-mazurskie). W mieszkaniu oskarżonego oraz jego konkubiny miała miejsce libacja alkoholowa, w której uczestniczył ich znajomy. Kiedy ten opuścił mieszkanie, doszło do kłótni.

Horror w Gdyni. Były kandydat PiS do samorządu zabił żonę nożem i wyskoczył z okna

Według ustaleń sądu Wojciech F. najpierw pobił swoją konkubinę, potem chwycił za nóż kuchenny z ostrzem o długości 20 cm. Jak ustalił biegły sądowy, oskarżony zadał konkubinie sześć ciosów powierzchownych oraz dwa ciosy, które okazały się śmiertelne, jeden w serce, drugi w szyję. Kobieta zmarła na miejscu. Prokuratura domagała się dla oskarżonego 25 lat więzienia.

Sędzia Marcin Walczuk powiedział w uzasadnieniu wyroku, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości, bo sam przyznał się do zabójstwa. Sędzia dodał, że oskarżony nie pamięta momentu zabójstwa. Dopiero gdy się ocknął, zobaczył na podłodze ciało konkubiny z nożem wbitym w szyję.

Makabryczna zbrodnia. Twierdzi, że zabił matkę i razem z psem zjadał jej ciało [WIDEO]

Walczuk dodał, że – poza zeznaniami oskarżonego – wszystkie dowody i świadkowie również wskazują na to, że winę za popełnienie zbrodni ponosi Wojciech F. Według sądu oskarżony działał z bezpośrednim zamiarem dokonania zabójstwa. Dlatego suwalski sąd skazał mężczyznę na 15 lat więzienia.

„To najsurowsza kara w granicach kar zwykłych. Sąd uznał, że jest szansa na resocjalizację oskarżonego, a kara jest adekwatna do winy i społecznej szkodliwości jego czynu” – mówił sędzia Walczuk.

Pijany zabił psa siekierą. Potem zakopał go w ziemi

Według sądu oskarżony jest osobą zdrową, ale uzależnioną od alkoholu. „Jeżeli przejdzie w warunkach karnych skuteczne leczenie przeciwalkoholowe, będzie mógł powrócić do społeczeństwa. Z tego powodu sąd nie zdecydował się na wymierzenie kary eliminacyjnej, jaką byłaby kara dwudziestu pięciu lat więzienia” – dodał sędzia.

RadioZET.pl/PAP/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET