Jechał pod prąd na ekspresówce. W zderzeniu z busem zginęła jedna osoba
Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne we wczorajszym wypadku na ekspresowej S7 w Tokarni (woj. świętokrzyskie). Jak informuje PAP, śmierć poniósł kierowca volkswagena, który jadąc pod prąd, zderzył się z busem.
Wypadek na ekspresowej „siódemce”. Dopiero w środku nocy udało odblokować się S7 w Tokarni. Do zdarzenia doszło ok. godz. 20.30.
Z naszych ustaleń wynika, że 30-latek podróżujący Volkswagenem Passatem wraz z pasażerką, jadąc pod prąd pasem w kierunku Warszawy zderzył się czołowo z dostawczym volkswagenem, kierowanym przez 35-latka, który podróżował z 59-letnią pasażerką.
Rzecznik dodaje, że to może to być niejedyna kardynalna wina kierowcy.
Śmierć na krajowej „19”. Volkswagen zderzył się z ciężarówką– Podczas wykonywanych czynności od mężczyzny, który kierował autem osobowym, wyczuwalna była silna woń alkoholu, dlatego zostanie pobrana mu krew do badań – dodał Majchrzak.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET