Mandat za fajerwerki? UWAŻAJ! Można słono zapłacić
Przed Nowym Rokiem coraz więcej osób odpala petardy, rakiety i pochodnie, które są nieodłącznym elementem sylwestrowej zabawy. - Takie zakupy róbmy w sprawdzonych miejscach i zachowajmy szczególną ostrożność przy ich odpalaniu - apeluje rzecznik PSP Paweł Frątczak. Za nierozważne puszczanie petard można otrzymać spory mandat.
- Sylwester dla strażaków to jedna z najbardziej pracowitych i niebezpiecznych nocy. Jest wiele zdarzeń związanych z pożarami - powiedział PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Zaapelował, by przy odpalaniu fajerwerków zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa.
Naruszenie zakazu
W całym kraju obowiązuje zakaz sprzedaży materiałów pirotechnicznych osobom poniżej 18. roku życia. Nieprzestrzeganie tego przepisu jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Za naruszenie zakazu używania fajerwerków wprowadzanego przez wojewodów policjant i strażnik miejski mogą nałożyć karę do 500 zł. Puszczanie fajerwerków jest dozwolone tylko przez 2 dni w roku.
Nie należy używać fajerwerków w dużej grupie osób i w miejscach publicznych ani trzymać odpalonych petard w dłoniach. Należy zwrócić szczególną uwagę na dzieci, które nie powinny bez opieki posługiwać się środkami pirotechnicznymi, ani odpalać petard i fajerwerków wewnątrz pomieszczeń, na balkonach i tarasach.
Fajerwerki: od której i kiedy można strzelać? [PRZEPISY PRAWNE 2017]
Wśród obrażeń najczęściej opatrywanych w noc sylwestrową są rany dłoni, twarzy, oczu i uszu. - Pamiętajmy, że sztuczne ognie to materiały pirotechniczne - wybuchowe, łatwopalne i należy obchodzić się z nimi zgodnie z instrukcją użytkowania - powiedział Frątczak.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET