`

TSUE o niezawisłości polskich sędziów. Jest orzeczenie

Katarzyna Witwicka
2 min. czytania
29.03.2022 10:52
Obserwuj nas na Google

Rozstrzygnięcie sprawy dotyczącej umów kredytowych stanęło w martwym punkcie. Sąd Najwyższy musiał najpierw dowiedzieć się, czy sędziowie, którzy ją rozpatrywali, faktycznie spełniają wymogi niezawisłości i bezstronności. Jest orzeczenie TSUE w tej sprawie.

SN pyta o niezależność sędziów, TSUE odpowiada
fot. Adam Burakowski/REPORTER/East News

TSUE, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, na wniosek polskiego Sądu Najwyższego, zbadał niezależność sędziów, którzy zostali powołani jeszcze w poprzednim ustroju.

Paradoksalnie sprawa, którą zajmował się SN, wcale nie dotyczyła tej kwestii. Sędziowie SN w toku rozpatrywania sprawy dotyczącej umowy kredytowej między konsumentami a Getin Noble Bankiem, chcieli uzyskać odpowiedź na pytanie, czy sędziowie sądu apelacyjnego, powołani jeszcze w czasach PRL-u, faktycznie są niezależni.

TSUE zdecydował ws. sędziów powołanych w PRL-u

Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć, czy umowy zawierane z Getin Noble Bankiem zawierały klauzule niedozwolone. Wcześniej jednak musiał dowiedzieć się, czy trzej sędziowie sądu apelacyjnego, którzy rozpoznawali tę sprawę, spełniają ustanowione w prawie UE wymogi dotyczące niezawisłości i bezstronności. Z takim właśnie pytaniem SN zwrócił się do TSUE.

Jeden z sędziów miał rozpocząć karierę w czasie reżimu komunistycznego, a po zmianach ustrojowych nie złożył ponownie ślubowania. Dwóch pozostałych sędziów było powołanych w okresie, kiedy Krajowa Rada Sądownictwa, która brała udział w procesie ich powołania, nie działała z zachowaniem transparentności, a jej skład był niezgodny z Konstytucją.

TSUE w odpowiedzi na spór dotyczący dwóch ostatnich sędziów uznał, że „polski Trybunał Konstytucyjny nie ocenił niezależności KRS, gdy w 2017 r. orzekł, że skład, w jakim organ ten był ukonstytuowany w momencie powołania tych dwóch sędziów, był niekonstytucyjny".

„Sam niekonstytucyjny charakter nie wystarczy zatem do podważenia niezależności i bezstronności KRS w składzie, w jakim działała ona w tamtym czasie, a w rezultacie - niezawisłości i bezstronności sędziów, w których powołaniu brała ona udział" - stwierdził TSUE.

W sprawie sędziego powołanego w poprzednim ustroju TSUE stwierdził, że „sam fakt, że sędzia został powołany w czasie, gdy jego państwo członkowskie nie było jeszcze demokratyczne, nie podważa niezawisłości i bezstronności tego sędziego”.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET