`

Pijany wyjął z piwnicy siekierę i usiłował zabić żonę. Potem zadzwonił na 112

Redakcja
1 min. czytania
03.08.2018 11:10
Obserwuj nas na Google

O usiłowanie zabójstwa żony siekierą Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu oskarżyła 57-letniego Mirosława W. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do tamtejszego sądu okręgowego. Mężczyźnie grozi nawet dożywocie.

Siekiera|undefined
fot. Archiwum Radia ZET

Jak informuje w komunikacie Prokuratura Krajowa, do zdarzenia doszło w styczniu tego roku w Majdanie Królewskim (powiat kolbuszowski).

Był pijany i chciał zabić żonę

Podczas picia alkoholu między małżeństwem doszło do kłótni. Oskarżony przyniósł z piwnicy siekierę i zadał nią leżącej na łóżku żonie Grażynie W. kilka uderzeń w głowę, powodując „bardzo rozległe obrażenia ciała”.

Nowy Tomasz Komenda? Skazany na dożywocie chce uniewinnienia

PK podaje, że doznane przez kobietę obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia i zniekształcenia twarzy.

„Po zadaniu uderzeń Mirosław W. wykonał połączenie na numer alarmowy. Podczas rozmowy z dyspozytorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego poinformował go o zdarzeniu. W toku śledztwa ustalono, że oskarżony w chwili czynu znajdował się w stanie nietrzeźwości nie mniejszym niż 1,59 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu” – czytamy w komunikacie.

Stanie przed sądem

Mirosław W. w czasie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zbieżne z ustaleniami policji.

Prokuratura poinformowała, że z opinii psychiatryczno-sądowej wydanej po przeprowadzeniu obserwacji wynika, iż oskarżony miał w stopniu znacznym ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Sceny grozy w parku. Podszedł do 19-latka i uderzył go siekierą w szyję

Zabójstwo zagrożone jest karą więzienia na czas nie krótszy niż 8 lat albo 25 lat do dożywocia. PK zauważa w komunikacie, że sąd może jednak zastosować wobec Mirosława W. nadzwyczajne złagodzenie kary.

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET