Horror na Śląsku. Czterolatek wypadł z auta, wszystko nagrała kamera

2 min. czytania
10.06.2020 11:11
Obserwuj nas na Google

Na jednej z ulic w Tarnowskich Górach omal nie doszło do tragedii. Czterolatek otworzył drzwi i wypadł z jadącego samochodu. Dziecko o mały włos uniknęło przejechania przez inne auto.

Koszmar rozegrał się w poniedziałek po południu na ulicy Płonki w Tarnowskich Górach. Policjanci dotarli do nagrania, na którym widać groźne zdarzenie na drodze. Zarejestrowała je kamera jednej z okolicznych posesji.

Auto z maturzystami uderzyło w busa. Nie żyje 19-letni kierowca

Dziecko wypadło z jadącego auta wprost pod koła innego pojazdu

Na materiale filmowym widać skręcający w lewo samochód. W pewnym momencie w aucie otworzyły się drzwi i wypadł z nich chłopiec. Tylne koło auta minęło nogę dziecka zaledwie o kilka centymetrów.

Na szczęście jadący z tyłu samochód dostawczy w porę się zatrzymał. Na filmie widać, jak po kilku sekundach chłopczyka wziął na ręce mężczyzna, który wybiegł z auta osobowego. Policjantom udało się ustalić, że volkswagenem kierował 30-letni tarnogórzanin, a chłopiec, który wypadł z pojazdu, to jego 4-letni syn.

Ojciec dziecka w rozmowie z dzielnicowym powiedział, że jego syn siedział na fotelu przystosowanym do przewożenia dzieci i miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Dziecko prawdopodobnie wyślizgnęło się z pasów bezpieczeństwa i otworzyło drzwi pojazdu, kiedy samochód skręcał w lewo

- czytamy na stronie Śląskiej Policji. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało.

czterolatek wypadł z auta
Fot. Śląska Policja
czterolatek wypadł z auta

Policja zaznaczyła, że nikt nie zgłosił im takiego zdarzenia. Dotarli do krążącego w internecie nagrania, które zarejestrowała kamera na jednej z posesji. Dzięki temu znaleźli uczestników zajścia.

Śledczy z tarnogórskiej komendy prowadzą czynności w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zebrany materiał dowodowy zostanie przesłany do tarnogórskiej prokuratury.

Policjanci apelują do rodziców i opiekunów, by przewidywali zagrożenia i chronili dzieci przed ich następstwami.

RadioZET.pl/Śląska Policja/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET