W wypadku zginął ojciec z trójką małych dzieci. Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura Rejonowa w Białymstoku wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w niedzielę 19 września na trasie z Białegostoku do Bobrownik. W czołowym zderzeniu auta osobowego z ciężarówką zginął kierowca i troje dzieci, najmłodsze z nich miało trzy lata.
Do koszmarnego wypadku doszło w okolicach miejscowości Tatarowce (woj. podlaskie). W wyniku zderzenia osobówki i ciężarówki zginęły cztery osoby jadące w mniejszym z pojazdów: 30-letni kierowca i trójka jego dzieci - synowie w wieku 3, 6 i 9 lat.
Ranna w wypadku pasażerka trafiła do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jak powiedziała "Kurierowi Porannemu" rzeczniczka lecznicy, jej rokowania nie są optymistyczne.
Tatarowce. Jest śledztwo ws. wypadku, w którym zginął ojciec z małymi dziećmi
– Trafiła do nas z urazami wielonarządowymi. Jej stan jest bardzo ciężki – powiedziała Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzecznik USK. Obrażeń doznał też kierowca tira. Droga była czasowo zablokowana jeszcze w poniedziałek, z uwagi na akcje wyciągania z rowu ciężarówki, która uczestniczyła w wypadku.
Sam wypadek stał się już przedmiotem śledztwa białostockiej prokuratury. Śledczy zbadają okoliczności wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Szef tej prokuratury Karol Radziwonowicz powiedział PAP, że pierwsze czynności w śledztwie, to opinie biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej, którzy wypowiedzą się co do przyczyn śmierci i obrażeń ofiar wypadku.
RadioZET.pl/PAP - Robert Fiłończuk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET