Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Sąd Najwyższy uniewinnił w maju Tomasza Komendę skazanego prawomocnie w 2004 r. na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat.
– Jego stan psychiczny jest gorszy niż bezpośrednio po opuszczeniu więzienia. Ma takie dołki, że odłożyliśmy na razie czynności związane z przygotowaniem wniosku o zadośćuczynienie. Tyle lat za kratami robi swoje – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską mec. Zbigniew Ćwiąkalski, pełnomocnik Tomasza Komendy.
Według Ćwiąkalskiego Tomasz Komenda nie chce wracać do tego, co go spotkało i odmawia rozmów na ten temat. „Wszystko przez to, że bardzo odczuwa niedostosowanie do życia w świecie, jaki zastał po opuszczeniu zakładu karnego” – dodaje Ćwiąkalski.
Sensacyjny świadek ws. Tomasza Komendy. To może być przełom!Zły stan psychiczny Komendy wpłynął na decyzję prokuratorów, którzy zadecydowali o przełożeniu czynności z jego udziałem. Mecenas Ćwiąkalski zamierza wystąpić do premiera Morawieckiego o przedłużenie renty specjalnej dla Tomasza Komendy.
Tomasz Komenda niewinny
W połowie marca Komenda został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury, która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.
Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Tomasza Komendy do ministra sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET