17 lat za kratami celi. Czy będzie drugim Tomaszem Komendą?
Tomasz Komenda po 18 latach więzienia za rzekome zabójstwo i zgwałcenie 15-latki wyszedł na wolność. Według prokuratury mężczyzna nie popełnił tej zbrodni. Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce może zwrócić uwagę na inne osoby, które za niewinność trafiły do więzień. Jedną z nich jest Adam Dudała, siedzący za kratami... 17 lat!
O sprawie pisze portal Onet.pl. Adam Dudała został skazany w 2001 roku na 25 lat więzienia. Mężczyzna - zdaniem sądu - miał popełnić dwa morderstwa. Dudała był powiązany z środowiskiem gangsterskim. Przez chwilę siedział w jednej celi z "Masą". W momencie zatrzymania nie utrzymywał już z gangsterami żadnych kontaktów.
Dudała został obciążony zeznaniami jednego ze znanych łomżyńskich gangsterów, Sławomira R. "Woźnego". Gangster, który brał udział w jednym zabójstwie, podczas przesłuchania wskazał "Adama z Warszawy", jako osobę odpowiedzialną za dokonanie egzekucji.
Komenda mógł cieszyć się wolnością dużo wcześniej. Ziobro: informacje zamieciono pod dywanŚledczy oskarżyli Dudałę, mimo że "Woźny" nie wskazał jego nazwiska i podał inny rysopis. Zeznania "Woźnego" coraz bardziej nie trzymały się kupy - pisze Onet. Pozostali świadkowie zeznali również, że w momencie przypisywanych Dudale zabójstw w 1999 roku w woj. warmińsko-mazurskim, ten przebywał w znajdującej się 400 kilometrów dalej nadmorskiej Ustce.
W winę Adama Dudały wątpią prawnicy, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz dziennikarze badający sprawę. Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka powiedział w rozmowie z Onetem, że ''czytając akta sprawy Adama Dudały, brakowało mu palców u rąk, by zliczyć absurdy, na jakie natrafiał''.
O krok dalej idzie była minister sprawiedliwości Barbara Piwnik. Jej zdaniem prokuratura i sąd powinny jeszcze raz zająć się tą sprawą.
Tomasz Komenda w towarzystwie najbliższych opuścił więzienie:
Tomasz Komenda w towarzystwie najbliższych opuścił więzienieRadioZET.pl/Onet/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET