Szczere wyznanie Tomasza Komendy. W więzieniu brakowało normalnego jedzenia i...
Tomasz Komenda po 18 latach spędzonych w więzieniu opuścił mury zakładu karnego. Mężczyzna cieszy się wolnością. – Za kratami najbardziej brakuje kobiety i normalnego jedzenia – mówi w rozmowie z ''Faktem'' Komenda.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W czwartek sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolnił Komendę z odbywania kary 25 lat więzienia. W środę zaś wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek złożony przez dolnośląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Komendy i jego uniewinnienie.
Tomasz Komenda. Pierwsze chwile na wolności
Piątkowy poranek był pierwszym od 18 lat, który nie zaczął się dla Tomasza Komendy pobudką i więziennym apelem. Mężczyzna w rozmowie z Faktem opowiedział o życiu za więziennymi kratami. - Za kratami najbardziej brakuje kobiety i normalnego jedzenia – wyznał.
Na jakie odszkodowanie może liczyć Tomasz Komenda? Pytamy ekspertówTomasz Komenda przeżywał w więzieniu prawdziwy horror. Współwięźniowie kilka razy łamali mu kości, ''był wyzywany, szykanowany i każdego dnia drżał o swoje życie''. Nigdy nie był na przepustce, bo nie przyznał się do winy.
Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. Minister polecił raz jeszcze zbadać okoliczności śmierci Małgosi. Śledztwo zostało wznowione. W czerwcu 2017 r. prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czasu M. przebywa w areszcie.
Tomasz Komenda na wolności. Tak opuszczał zakład karny:
Tomasz Komenda w towarzystwie najbliższych opuścił więzienieRadioZET.pl/Fakt/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET