Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Tomasz Komenda w 2004 roku został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Mężczyzna odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. Komenda w rozmowie z ''Dużym Formatem'' przyznał, że więźniowie skazani za gwałt znajdują się poza hierarchią więzienną i są najgorzej traktowani.
''Jako gwałciciel nieletniej byłem poza hierarchią. Każdy mógł mnie dojeżdżać. Pobić, skopać, opluć, wyzywać, okraść. Szybko przestałem chodzić na spacerniak, bo tam najłatwiej było mnie dopaść. Strażnicy odwracali głowy i udawali, że nie widzą. Leżałem, kilku mnie kopało, a oni nic" - wspomina.
Tomasz Komenda opisuje pobyt w więzieniu
Komenda opowiedział również o przesłuchiwaniu w komendzie miejskiej w kwietniu 2000 roku. Śledczy kazali mu się przyznać, że zgwałcił dziewczynę. Gdy odmówił, został skatowany przez funkcjonariuszy. ''Tego nie można nazwać biciem. Jeden siadł mi na nogach i zacząć nap***dalać tak, że krew lała się strumieniami - mówi.
Fakt: Kluczowy świadek ws. Tomasza Komendy nie żyjeMężczyzna zdradził, że trzykrotnie chciał popełnić samobójstwo. Przy życiu utrzymała go jednak najbliższa rodzina. "Dyrektor wezwał mnie na dywanik. Pytał czemu to zrobiłem. Powiedziałem, że jestem niewinny, a skazano mnie na 25 lat. Śmiał się, że gdybym był niewinny, to nie miałbym prawomocnego wyroku. Mówił, że mam to, na co zasłużyłem" - dodał.
Tomasz Komenda niewinny
Sąd Najwyższy uniewinnił w maju Tomasz a Komendę skazanego prawomocnie w 2004 r. na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Mężczyzna spędził w więzieniu 18 lat.
W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury, która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę.
Dziennik „Fakt” poinformował, że mecenas Zbigniew Ćwiąkalski będzie żądał dla Komendy 18 milionów złotych zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
- Kim była Dorota P.? „Groziła, że będę przez nią płakać”
- Tomasz Komenda spotkał się z papieżem. Ojciec Święty był poruszony
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET