Sąd podjął decyzję. Tomasz Komenda wykreślony z rejestru przestępców seksualnych

Redakcja
2 min. czytania
21.03.2018 10:28
Obserwuj nas na Google

Tomasz Komenda nie figuruje w rejestrze najgroźniejszych przestępców seksualnych Ministerstwa Sprawiedliwości. Sąd zdecydował o natychmiastowym usunięciu danych — dowiedziała się Wirtualna Polska.

Tomasz Komenda|undefined
fot. PAP

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

W Krajowym Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym widniały dane, zdjęcie oraz opis, za co dokładnie został skazany Tomasz Komenda. Mężczyzna wystąpił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu o usunięcie informacji na jego temat. Sędzia zdecydował o usunięciu mężczyzny z publicznego rejestru.

Media i organizacje pozarządowe spekulują nad zapowiadającą się walką o odszkodowanie i zadośćuczynienie. — Będą walczyć o każdy grosz — mówi Marcin Wolny, adwokat z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, w rozmowie z portalem Superbiz.pl.

Tomasz Komenda wyszedł na wolność

Tomasz Komenda, który w 2004 r. prawomocnie został skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W czwartek został warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność. Według prokuratury, która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Odszkodowanie za 18 lat więzienia. Eksperci są zgodni: Milion złotych za każdy rok odsiadki

W środę zaś wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek złożony przez dolnośląski, zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Komendy i jego uniewinnienie.

W sobotę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że w sprawie Tomasza Komendy doszło do poważnych błędów. Wątpliwości co do jego winy były podnoszone przez prokuratora na przełomie lat 2010-2011. Dodał, że sprawę zamieciono pod dywan.

RadioZET.pl/WP.PL/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET