`

Tomasz Lis powoli wraca do zdrowia. "Umiem już chodzić"

Bartłomiej Chudy
1 min. czytania
09.01.2020 23:41
Obserwuj nas na Google

Tomasz Lis wraca do zdrowia po trudnych dniach. Myślami jest z protestującymi w obronie sądów sędziami, jednak stan jego zdrowia nie pozwala mu nawet na opuszczenie szpitala. – Będę z protestującymi myślami – przekazał Lis.

Tomasz Lis
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tomasz Lis trafił do szpitala w Olsztynie 10 grudnia. Przed wywiadem z sędzią Pawłem Juszczyszynem poczuł się na tyle źle, że nie obyło się bez wizyty w szpitalu. Stan zdrowia dziennikarza i redaktora naczelnego „Newsweeka” był na tyle poważny, że Lis wymagał i wciąż wymaga długotrwałego leczenia. Przed świętami oświadczył, że przed nim „długa i żmudna rehabilitacja”, ale też, że jest „totalnie zdeterminowany, by zrobić absolutnie wszystko co trzeba by wrócić do zdrowia”.

Media: Tomasz Lis trafił do szpitala. Jest na oddziale intensywnej terapii

Lis wraca do sił, ale nie jest to tempo biegowe, do którego przyzwyczaił swoich fanów. Rehabilitacja i obecny stan zdrowia sprawiają, że dziennikarz nie może opuścić murów lecznicy. A ma ku temu powody, o czym pisze wprost:

Niestety nie będę mógł wziąć udziału w „marszu tysiąca tóg”. Wprawdzie po kilku tygodniach znowu umiem już chodzić, ale nie mam togi, a przede wszystkim zgody na wyjście ze szpitala choćby na godzinę. Ale będę z protestującymi sercem i myślami - T. Lis, na Twitterze

RadioZET.pl/Tomasz Lis

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET