Złodziej przyszedł na włamanie boso. Ukradł... kapcie
Nietypowe zgłoszenie kradzieży klapek otrzymali policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego (Łódzkie). Z posesji sąsiadów zabrał je 66-latek, który wcześniej włamał się do domu i próbował ukraść pieniądze ze skarbonki. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak relacjonuje Aleksandra Jakubiak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim, miejscowi policjanci otrzymali we wtorek zgłoszenie dotyczące włamania do jednorodzinnego domu na terenie miasta. Mężczyzna uszkodził drzwi wejściowe i po dostaniu się w środka próbował wyciągnąć pieniądze z dziecięcej świnki-skarbonki. Został jednak przyłapany na gorącym uczynku przez właścicielkę domu, która niespodziewanie wróciła do mieszkania.
Romeo-złodziej. Okradał rodzinę, a łupami obdarowywał...swoją dziewczynęSpłoszony włamywacz uciekając w pośpiechu zabrał z domu klapki należące do gospodarza. Jak się okazało, zrobił to, gdyż na włamanie przyszedł boso.
USA: Myślała, że to włamanie. W kuchni znalazła 3-metrowego krokodylaWłamywaczem okazał się 66-letni sąsiad pokrzywdzonych. Niedługo po zgłoszeniu policjanci go zatrzymali. Miał w organizmie ponad półtora promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi nawet 10 lat więzienia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET