Tragiczny finał poszukiwań Pawła R. Wyłowiono go z rzeki. W tle drugie ciało
Tragiczny finał poszukiwań Pawła R. z Gdańska. W czwartek policyjni płetwonurkowie wyłowili jego ciało z Motławy. Kilkaset metrów dalej znaleziono drugie ciało, aczkolwiek policja nie łączy na razie tych dwóch spraw.
Tę tragiczną informację potwierdziła w rozmowie z Wirtualną Polską st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Poinformowała, że ciało mężczyzny wyłowiono ok. godz. 10:20 z Motławy na wysokości ul. Szafarniej.
- Niestety, potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Ciało 29-latka zostało wyłowione z Motławy. Na miejscu pracują funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora. Zwłoki zostaną przewiezione do zakładu medycyny sądowe - powiedziała Kamińska.
O sprawie informowaliśmy w poniedziałek, powołując się na profil "Zaginieni przed laty" na Facebooku. Przypomnijmy, że Paweł R. ostatni raz widziany był przed tygodniem. W czwartek, 5 grudnia, ok. godz. 23 wyszedł z pubu No To Cyk przy ul. Chlebnickiej i od tego czasu nie nawiązał kontaktu z rodziną, a jego telefon był nieaktywny.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Od początku tygodnia gdańscy policjanci przeszukiwali sonarem Motławę. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały bowiem R. spacerującego wzdłuż rzeki, a także kręgi rozchodzące się w wodzie.
Jak podaje trójmiejski reporter Radia ZET Maciej Bąk, kilkaset metrów od miejsca, w którym wyłowiono ciało R., znaleziono też drugie zwłoki. Należały do 67-latka, który nie był dotychczas poszukiwany. Policja nie łączy jednak na razie obydwu spraw.
RadioZET.pl/wp.pl/MBa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET