`

Tragiczny wypadek pod Kutnem. Młoda kobieta z dwójką dzieci wjechała pod pociąg

1 min. czytania
18.01.2022 15:04
Obserwuj nas na Google

Pociąg uderzył w samochód osobowy, którym podróżowała 39-letnia kobieta z dwójką dzieci. Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kutnie Edyta Machnik przekazała portalowi RadioZET.pl, że kobieta zginęła na miejscu, a dzieci zostały przetransportowane śmigłowcami LPR do szpitala.

fot. JACEK BORON/REPORTER/zdjęcie ilustracyjne

Wypadek zdarzył się po godzinie 13 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Florek niedaleko Kutna. 39-letnia kobieta kierująca samochodem marki VW passat wjechała pod nadjeżdżający pociąg Intercity relacji Katowice-Gdynia. Autem jechało też dwoje dzieci kobiety w wieku 8 i 9 lat.

Wypadek niedaleko Kutna. Auto wjechało pod pociąg

- Kobiety nie udało się uratować, mimo podjętej reanimacji. Dwoje dzieci w wieku 8 i 9 lat przetransportowano śmigłowcami LPR do szpitala - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kutnie podkom. Edyta Machnik. 

Na miejscu pracuje straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Dokładne przyczyny okoliczności wypadku zostaną ustalone w toku śledztwa.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET