Wpadli quadem do suchego koryta rzeki. Zginęli na miejscu
Dwaj mężczyźni zginęli w miejscowości Pawlichy, niedaleko Biłgoraja (Lubelskie) po tym jak quad, którym jechali wpadł do wyschniętego koryta rzeki Tanew. Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności wypadku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę, poza drogą publiczną w rejonie miejscowości Pawlichy, gmina Księżpol. Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wskazują na to, że 51-letni mieszkaniec Biłgoraja i 33-latek z gminy Księżpol jechali quadem drogą gruntową.
Prawdopodobnie w wyniku nie dostosowania prędkości do panujących warunków zbyt późno zauważyli koniec drogi i zjechali do starego koryta rzeki Tanew, gdzie zostali przygnieceni przez pojazd, którym jechali. Niestety wskutek odniesionych obrażeń obaj mężczyźni zmarli na miejscu zdarzenia.
Wstępne ustalenia wskazują również na to, że mężczyźni nie posiadali kasków ochronnych. Ciała oraz przewrócony pojazd odnalazł członek rodziny jednego z mężczyzn, który zaniepokojony nieobecnością krewnych rozpoczął ich poszukiwania.
8-latek na quadzie zderzył się z autobusemDecyzją prokuratora wykonującego czynności na miejscu zdarzenia ciała obu mężczyzn zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, również pojazd którym jechali został zabezpieczony na strzeżonym parkingu.
Obecnie wyjaśniane są wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET