Tragiczny finał poszukiwania zaginionych nastolatek
Wśród pięciu ciał, które znajdowały się w wyłowionym w piątek z Wisłoka w Tryńczy samochodzie, były zwłoki trzech poszukiwanych od kilku dni młodych kobiet – powiedziała PAP Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
Wśród pięciu ciał, które znajdowały się w wyłowionym w piątek z Wisłoka w Tryńczy samochodzie, były zwłoki trzech poszukiwanych od kilku dni młodych kobiet – powiedziała PAP Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
Wcześniej informowaliśmy w Radiu ZET i na stronie radiozet.pl o wyłowieniu deawoo tico z Wisłoki w Tryńczy. W aucie było pięć ciał – dwóch mężczyzn i trzech kobiet – informowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową Ewelina Wrona.
Poszukiwania zaginionych nastolatek. Wyłowiono ciała [NOWE FAKTY]Nie było jednak wiadomo, czy wyłowione ciała należą do zaginionych dziewcząt. Teraz tragiczne wiadomości niestety zostały potwierdzone.
„Ciała zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady, które pomogą ustalić przyczyny tej tragedii" – powiedziała Ewelina Wrona.
Wyłowienie auta poprzedziły kilkugodzinne prace policjantów i strażaków w okolicy rzeki. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot; prawdopodobnie samochód. Prace służb były związane z zaginięciem trzech nastolatek.
Poszukiwania trzech mieszkanek gminy Tryńcza trwały od kilku dni. Zaginione dziewczyny w wieku 19, 18 i 16 lat wyszły z domu w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Ostatni raz widziano je w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, gdy wsiadały do daewoo tico.
RadioZET.pl/SI/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET