Trzęsienie ziemi na Śląsku. Wiemy, gdzie było epicentrum [NOWE FAKTY]
4 stopnie w skali Richtera miał wstrząs, który po godz. 20 nawiedził Śląsk. Źródłem tąpnięcia była kopalnia KWK Budryk w Ornontowicach. Nikomu z górników nic się nie stało. W całym regionie Śląska zgłaszane były interwencje związane z trzęsieniem.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak wynika z danych Europejskiego Centrum Sejsmologicznego (European-Mediterranean Seismological Centre - EMSC) magnituda wstrząsu odnotowanego o godzinie 20.23 na terenie woj. śląskiego wyniosła 4.0 (oznacza to 4.0 stopnia w tzw. skali Richtera).
Według "Dziennika Zachodniego" epicentrum wstrząsu znajdowało się w kopalni KWK Budryk w Ornontowicach na głębokości 1050 metrów. Nikomu z górników, którzy w czasie trzęsienie znajdowali się pod powierzchnią, nic się nie stało.
Silne trzęsienie ziemi na Śląsku.
Ponadto w Gierałtowicach popękały ściany w jednym z budynków wielorodzinnych. Według gazety rodziny, które mieszkają w tym budynku, nie proszą o ewakuację. Popękane ściany zgłaszano również w Gliwicach, ale były one zagrażające bezpieczeństwu.
Z informacji przekazanych przez dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, strażacy w pierwszych kilkudziesięciu minutach po wstrząsie odebrali jedenaście zgłoszeń o niewielkich uszkodzeniach budynków – w rodzaju odpadnięć tynku. Zgłoszenia te pochodziły z rejonu Gliwic, Mikołowa, Orzesza, Czerwionki-Leszczyn i Raciborza.
Jak powiedział dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, w ciągu ok. pół godziny od wstrząsu zadzwoniło do tej służby kilkadziesiąt osób z informacjami o silnym wstrząsie z rejonu m.in. Knurowa, Gliwic, Żor, Tychów, Rybnika czy Jastrzębia-Zdroju.
RadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET