Działaczki "deportowane" z Białorusi do Polski. Poczobut "stanowczo odmówił"

2 min. czytania
02.06.2021 12:49
Obserwuj nas na Google

"Na skutek działań polskich służb dyplomatyczno-konsularnych, 25 maja 2021 r. do Polski przyjechały działaczki mniejszości polskiej z Białorusi panie Irena Biernacka, Maria Tiszkowska i Anna Paniszewa. Osobom tym udzielono niezbędnego wsparcia i zostały otoczone odpowiednią opieką" - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

pikieta przed ambasadą Białorusi
fot. Piotr Molecki/East News

O sprawie działaczek z Białorusi przywiezionych do Polski informowała już wcześniej dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy. "Według niepotwierdzonych, ale wiarygodnych informacji 3 z 5 więzionych na Białorusi polskich działaczy zostało "deportowanych" do Polski. Przed granicą dano im papiery o zwolnieniu i zmuszono do podpisania oświadczenia o zakazie wyjazdu z Białorusi. Czyli - powrócić nie mogą" - napisała.

W kolejnym wpisie dodała, że dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut "stanowczo odmówił zgody na wywiezienie".

Aresztowanie Tiszkowskiej, Biernackiej i Paniszewej było efektem represji wymierzonych w przedstawicieli mniejszości polskiej na Białorusi i Związku Polaków na Białorusi ze strony reżimu Alaksandara Łukaszenki. Wszystkim groziło do 12 lat więzienia. O uwolnienie przedstawicieli ZPB apelowali przedstawiciele państw UE, a także szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Działania władz w Mińsku wobec mniejszości polskiej były powodem zapowiedzi kolejnej tury sankcji, które UE ma nałożyć na białoruskie władze.

Działacze Związku Polaków na Białorusi w aresztach

W wyniku działań władz białoruskich zatrzymani i aresztowani zostali także Andrzej Poczobut oraz szefowa ZPB Andżelika Borys. Całą piątkę aktywistów białoruscy obrońcy praw człowieka uznali za więźniów politycznych. Wobec czworga aktywistów ZPB wszczęto postępowania karne z artykułu Kodeksu Karnego Białorusi (art. 130 p. 3), który mówi o "celowych działaniach, mających na celu podżeganie do wrogości na tle rasowym, narodowościowym, religijnym lub innym socjalnym".

Chodzi o działania, którym "towarzyszy przemoc" lub które są popełniane przez osoby sprawujące oficjalne funkcje. Punkt 3 dotyczy powyższych działań, realizowanych przez grupę osób lub prowadzących do nieumyślnego spowodowania śmierci lub innych ciężkich konsekwencji. Prokuratura białoruska interpretowała działania aktywistów ZPB jako "rehabilitację nazizmu". Przytoczony artykuł zagrożony jest karą pozbawienia wolności od pięciu do 12 lat.

ZPB to największa na Białorusi organizacja mniejszości polskiej. W 2005 r. władze w Mińsku pozbawiły ją rejestracji. Do celów statutowych ZPB należy pielęgnowanie polskości, krzewienie polskiej kultury, nauka języka polskiego i pielęgnowanie polskich miejsc pamięci.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET