Udusiła 10-letniego syna. Szokująca przeszłość 38-latki [NOWE FAKTY]
Podejrzana o uduszenie 10-letniego syna w lubelskim hostelu już wcześniej miała spore problemy z prawem. Jak pisze dziś „Fakt”, 38-letnia kobieta to była prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie, która z hukiem pożegnała się z pracą, gdy na jaw wyszło, że okradła kasę stowarzyszenia na ponad 200 tysięcy złotych!
Dziś przed południem 38-letnia mieszkanka powiatu lubelskiego została za zatrzymana do wyjaśnienia. Policja posądza ją o udział w zabójstwie 10-latka w jednym z hosteli.
Zwłoki 10-latka w hostelu. Policja zatrzymała matkę chłopcaZe względu na dobro prowadzonego postępowania, na chwilę obecną nie ujawniamy szczegółów
„Fakt” i lokalny „Dziennik Wschodni” przytaczają jednak więcej szczegółów. Zatrzymaną okazała się dobrze znana służbom Monika S. To była prezes Bractwa, stowarzyszenia pomagającego ubogim, biednym i chorym mieszkańcom.
„DW” pisze, że przesłuchanie 38-latki w prokuraturze planowane jest na niedzielę. Kobieta może usłyszeć zarzut zabójstwa syna.
Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że dziecko nie miało obrażeń na ciele. Śledczy przesłuchali też ojca dziecka, nie miał z tragedią nic wspólnego.
Wyłudziła tysiące ze stowarzyszenia pomagającego ubogim [NOWE FAKTY]
Podejrzana o zabójstwo jest autorką innego wielkiego skandalu. Jeszcze tej jesieni usłyszała kolejne zarzuty w słynnej w Lublinie sprawie malwersacji finansowych. To za jej sprawą z konta Bractwa im. Brata Alberta miało zniknąć aż 220 tys. zł. Śledczy dowodzą, że kobieta pomagała również w wyłudzaniu kredytów. Ludzka podłość nie zna granic. Z wyłudzonych pieniędzy miała regulować swoje długi.
Zalewska pozywa Schetynę. Chodzi o aferę PCKZa zabójstwo grozi jej dożywocie.
RadioZET.pl/Fakt.pl/Dziennikwschodni.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET