Nowelizacja ustawy o IPN: Według Szydło premier Izraela nie miał zastrzeżeń
Premier Izraela Benjamin Netanjahu nigdy nie zgłaszał obiekcji ws. noweli o IPN, które wymagałyby jej zmiany w głębszym zakresie — podkreśliła wicepremier Beata Szydło. — Pojawiły się „pewne uwagi”, dlatego przepisy dot. badań naukowych i działalności artystycznej zostały doprecyzowane — dodała.
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o IPN. Jednocześnie zdecydował, że skieruje ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa. Nowela wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie.
Bronić dobrego imienia
Wicepremier przekonywała w TVN24, że są to dobre i potrzebne przepisy.
— Trzeba skończyć z kłamstwem, które z wielu środowisk sączyło się przeciwko Polsce. My musimy bronić dobrego imienia Polski, narodu polskiego i to jest nasz obowiązek — podkreśliła.
Szydło była pytana, czy kiedy jeszcze była szefową rządu i spotykała się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, zgłaszał on jakieś zarzuty do noweli o IPN.
— Nigdy nie było takich obiekcji, które by spowodowały, iż byłaby konieczność zmiany tej ustawy — w takim głębszym zakresie. Gdyby takie obiekcje się pojawiły, to na pewno byłyby również rozmowy na temat zmiany zapisów — oświadczyła.
Ustawa o IPN: Platforma Obywatelska zgłosi nowy projektByły pewne uwagi...
Jak dodała, pojawiły się „pewne uwagi”.
— Wówczas zostały doprecyzowane m.in. te przepisy, które określają bardzo jasno, że badania naukowe i działalność artystyczna mogą być prowadzone i nie będą podlegały żadnym restrykcjom — powiedziała wicepremier.
Szydło oceniła też, że TK — do którego prezydent skierował podpisaną nowelę o IPN — musi podjąć decyzję „bardzo precyzyjną” tak, aby „rozwiała wszelkie wątpliwości”.
Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi, każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.
RadioZET.pl/TVN24/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET