Ustka: Kobieta z dzieckiem spadła z molo na beton. ''Głuchy huk uderzenia''
Wypadek na molo w Ustce. Kobieta z dzieckiem na rękach spadła z wysokości około dwóch metrów na beton - podaje Głos Pomorza. 61-latka przebywa w szpitalu. Jej stan jest ciężki.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do wypadku na trzecim molo w Ustce doszło w czwartek wieczorem. Jak pisze ''Głos Pomorza'', turyści zebrani na molo usłyszeli ''głuchy huk uderzenia''. Po chwili okazało się, że z dwumetrowej konstrukcji spadła kobieta z dzieckiem.
Na miejsce zdarzenia wezwano karetkę pogotowia. Kobieta początkowo była nieprzytomna i mocno krwawiła z głowy. 61-latka i jej dwuletni wnuczek zostali przetransportowani do słupskiego szpitala.
Kobieta przebywa na oddziale chirurgii. Jej stan jest ciężki. Lekarze robią, co mogą. Dziecko, które przebywa na oddziale chirurgii dziecięcej, jest w lepszym stanie
Policjanci ze Słupska ustalają okoliczności wypadku. Śledczy apelują do świadków zdarzenia o zgłoszenie się na komisariat. Stan zdrowia 61-latki uniemożliwił jej przesłuchanie.
Sinice i bakterie E. coli na Pomorzu. Zamknięto już kilka kąpieliskRadioZETpl/Głos Pomorza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET