Poszedł z kolegami łowić raki. Utonął w zbiorniku po kamieniołomie
Do dramatu doszło w nocy, z soboty na niedzielę. 53-letni mężczyzna utonął w zbiorniku po nieczynnym kamieniołomie, w miejscowości Gruszka (gmina Zagnańsk, powiat kielecki). Jak wynika z ustaleń świętokrzyskiej policji, 53-latek wraz z dwoma znajomymi spotkali się tam na połów raków. Spożywali również alkohol.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Według relacji portalu echodnia.pl, policja wciąż próbuje ustalić dokładny przebieg zdarzeń i przyczyny wypadku. Jak wynika z kolei z informacji podanej przez strażaków - którzy wydobyli ciało mężczyzny ze zbiornika - zgłoszenie o utonięciu otrzymali około godziny 4.00 nad ranem.
Szedł do kolegi, ale już nie wrócił. Jego zwłoki znaleziono w szambieJak dotąd wiadomo jest, że wszyscy trzej mężczyźni byli pod wpływem alkoholu.
Dramat w Ustce! Utonęły dwie osobyStrażacy niezwłocznie wyruszyli na akcję poszukiwawczą, która od samego początku nie była prosta. Część trasy prowadzącej do zalewu funkcjonariusze Straży Pożarnej przeszli pieszo, ponieważ jej warunki uniemożliwiały dojazd wozem strażackim. Odnaleźli ciało 53-latka i przy użyciu bosaków, wyciągnęli je z wody na brzeg.
Obudził go plusk wody
- Mężczyzna wraz z dwoma kolegami - mieszkańcem powiatu radomskiego i jednym z powiatu kieleckiego - w nocy z soboty na niedzielę w zbiorniku po nieczynnym kamieniołomie w miejscowości Gruszka łowili raki. Z relacji dwóch mężczyzn wynika, że spożywali także alkohol – mówił w rozmowie z portalem echodnia.pl Artur Majchrzak z biura prasowego świętokrzyskiej policji. Jak poinformował, mężczyźni później zasnęli na skarpie, nad brzegiem zalewu i w pewnym momencie jednego z nich obudził plusk wody.
- Zorientował się, że na brzegu nie ma 53-latka i powiadomił służby ratunkowe - kontynuował Artur Majchrzak.
Na miejscu tragedii w niedzielę rano pojawił się również prokurator.
RadioZET/echodnia.pl/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET