- Zgłoszenie otrzymaliśmy od właściciela magazynu w miejscowości Miłosław. Mężczyzna wskazał, że poprzedni najemca pozostawił w nim zbiorniki, beczki z substancją niewiadomego pochodzenia. Na miejscu pracowali dzisiaj pod nadzorem Prokuratora Rejonowego we Wrześni policjanci, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej z Wrześni, Poznania, a także strażacy z wydziału chemicznego - tłumaczył PAP w piątek oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji we Wrześni st. sierż. Adam Wojciński.
Jak dodał, na miejscu obecni byli także członkowie powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, oraz inspektor ochrony środowiska.
Scena jak z horroru o zombie. Na podwórku trzymał beczki z dziwną substancją. Naukowcy ustalają, co to- Głównym zadaniem było zabezpieczenie miejsca, w którym te substancje ujawniono. Po wywietrzeniu magazynów i po sprawdzeniu, że można bezpiecznie wykonać oględziny, na miejsce weszły służby.Pobrane zostały także próbki substancji do badań. Ponieważ nie mamy informacji o pochodzeniu, ani o składzie substancji bierzemy pod uwagę niestety najgorszą możliwość, czyli że jest to substancja zagrażająca życiu - mówił Wojciński.
Na miejscu nadal wykonywane są czynności służb. Wojciński zaznaczył, że odnalezionych beczek jest dużo, ale o konkretnej liczbie można będzie powiedzieć dopiero po zakończeniu wszystkich działań.
RadioZET.pl/pap/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET