Zawiesił mu pętlę na szyi i ciągnął za autem. Ciało wrzucił do sadzawki
Skatowanie do nieprzytomności, ciągnięcie za autem, a następnie powieszenie i wrzucenie ciała do sadzawki - trudno opisać makabryczną zbrodnię, której dopuścił się mieszkaniec jednej z mazurskich wsi. Mężczyzna zamordował swojego kuzyna tylko dlatego, że tamten domagał się od niego przyznanych mu przez sąd pieniędzy.
Do tej makabrycznej zbrodni, o której donosi Fakt24.pl, doszło we wsi Myśliki w powiecie piskim (woj. warmińsko-mazurskie). Dawid T. nie zamierzał swojemu kuzynowi zapłacić trzech tysięcy złotych, które zasądził sąd w ramach zadośćuczynienia. Pan Bronisław miał je otrzymać, ponieważ kilka miesięcy wcześniej został pobity przez krewnego.
W końcu zaczął się jednak domagać zapłaty. Aż do feralnego dnia, w którym odwiedził go Dawid T. Mężczyzna żądał od swojego kuzyna podpisania oświadczenia, w którym miał przyznać się, iż dostał pieniądze. Gdy ten odmówił, zapłacił za to życiem.
Warmińsko-mazurskie. W makabrycznych okolicznościach zamordował kuzyna
Jak pisze serwis, Dawid T. miał skatować pana Bronisława do nieprzytomności, wrzucić do bagażnika i wywieźć do lasu. Następnie zawiesił mu pętlę na szyi i ciągnął jego ciało za autem. Na koniec powiesił go na gałęzi jednego z drzew, a gdy ten umarł, oprawca wrzucił jego ciało do sadzawki.
Bronek to był dusza człowiek, wszystkim pomagał, na wszystkim się znał, taka złota rączka. Z nikim nie szukał zaczepki
– mówi w rozmowie z Fakt24.pl sąsiad zmarłego. Jak informuje portal, Dawid T. usłyszał już zarzut zabójstwa i trafił na trzy miesiące do aresztu. Mieszkańcy wsi są w szoku, gdyż T. to osoba znana w okolicy. Razem z rodzicami prowadzi gospodarstwo i posiada 300 hektarów ziemi.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Fakt24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET