`

Atak na plebanii w Warszawie. Nie żyje mężczyzna

1 min. czytania
11.04.2019 20:30
Obserwuj nas na Google

Na plebanii kościoła na stołecznym Muranowie napastnik zaatakował mężczyznę. Kiedy na pomoc poszkodowanemu ruszył ksiądz, też został zaatakowany. Mimo reanimacji, zaatakowany mężczyzna zmarł. 

fot. Adam Burakowski/Reporter

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w jednym z wolskich kościołów w Warszawie. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak poinformował PAP, że do plebanii wszedł agresor i zaatakował mężczyznę. Poszkodowanemu pomocy próbował udzielić ksiądz i również został zaatakowany.

Rodzinna tragedia w Kętach. Pijany 53-latek zaatakował żonę nożem. Jej stan jest ciężki

Policjanci zjawili się na miejscu po trzech minutach od wezwania i obezwładnili napastnika.

Kiedy był już obezwładniony, stracił przytomność i rozpoczęła się reanimacja. Agresor został zabrany do szpitala i tam znajduje się pod naszym nadzorem". - kom. Sylwester Marczak

Pierwszy zaatakowany mężczyzna nie żyje. Ksiądz, który stanął w jego obronie nie odniósł poważnych obrażeń - informuje portal metrowarszawa.pl.

Rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński przekazał, że ofiarą napadu był ojciec jednego z księży archidiecezji, który przyszedł do kościoła do spowiedzi. "Polećmy Bogu zmarłego w wyniku dzisiejszej napaści w przedsionku domu parafialnego przy kościele św. Augustyna w Warszawie" - napisał na Twitterze ks. Śliwiński.

Polski ksiądz zaatakowany podczas mszy w Kanadzie. Parafianki rzuciły się na napastnika

Na miejscu zdarzenia pracują stołeczni policjanci. O napaści zawiadomiono prokuraturę.

Także w czwartek doszło do ataku na stołecznym Mokotowie, gdzie zginął 40-letni mężczyzna kilkakrotnie ugodzony nożem. 

Atak nożownika w kwiaciarni na Mokotowie. Nie żyje 40-latek

Policja wyklucza powiązanie tych dwóch spraw.

RadioZET.pl/PAP/MetroWarszawa

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET