Poszedł na ryby i utonął. "W pewnym momencie zniknął pod taflą wody"
Tragedia w Łódzkiem. 49-latek utonął w stawie, łowiąc ryby. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Nagle zsunął się ze skarpy i wpadł do wody. Mimo reanimacji nie udało się uratować jego życia.
Do tragedii doszło w niedzielę ok. godz. 15 w miejscowości Plewnik w gminie Wartkowice (woj. łódzkie). Jak przekazała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka, powiadomieni o prawdopodobnym utonięciu funkcjonariusze przy stawie zastali strażaków, którzy podejmowali czynności ratunkowe.
Wartkowice. Poszedł na ryby i utonął. 49-latek był pijany
Wyłowili 49-latka i prowadzili reanimację. W tym czasie dojechało także pogotowie. Niestety nie udało się uratować życia mężczyzny. - Policjanci w rozmowie z będącymi na miejscu osobami ustalili, że mężczyzna spożywał wcześniej alkohol – poinformowała rzeczniczka.
- W przerwie pomiędzy pracami rolnymi łowił ryby. W tym czasie zsunął się ze skarpy i wpadł do stawu. Znajdując się w niej, postanowił popływać. W pewnym momencie zniknął pod taflą wody. Mimo poszukiwań przez kolegę nie został odnaleziony. Wówczas wezwano służby - dodała.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że w niedzielę utonęło dziewięć osób. Do tragedii doszło w Kostrzynie nad Odrą (lubuskie), Helu (pomorskie), w Czarnej Białostockiej i Korycinie (podlaskie), w Porębach (warmińsko-mazurskie), w Plewniku Pierwszym (łódzkie), w Stargardzie (zachodniopomorskie) i w Kostkowicach (śląskie) i w Boszkowie-Letnisko (wielkopolskie). Od 1 kwietnia Komenda Główna Policji odnotowała 93 utonięcia.
"Pamiętaj! Nigdy nie wchodź do wody po wypiciu alkoholu, pływaj tylko w wyznaczonych miejscach, stosuj się do poleceń ratownika" - apeluje RCB na Twitterze.
Przypomina też inne zasady bezpieczeństwa nad wodą. "Nie wbiegaj rozgrzany do wody, nie wypływaj na materacu daleko do brzegu, nie wchodź do wody po posiłku, nie skacz do wody w nieznanych miejscach, załóż kapok na łódce, kajaku i rowerze wodnym" - podkreśla RCB.
RadioZET.pl/PAP - Bartłomiej Pawlak/Bartłmiej Figaj
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET