"Wiadomości" TVP zaczęły się wcześniej. Przeprosiny zdjęte po trzech sekundach
"Wiadomości" TVP w czwartek rozpoczęło się wyjątkowo kilka minut wcześniej. Tuż przed wydaniem opublikowano przeprosiny pod adresem reportera TVN24 Bertolda Kittla, chociaż plansza z przeprosinami była widoczna na ekranie zaledwie przez kilka sekund.
Warszawski Sąd Okręgowy wydał wyrok, na podstawie którego TVP musiała wyemitować przeprosiny pod adresem reportera TVN4 Bertolda Kittla za materiał, który ukazał się w jednym z wydań "Wiadomości" w 2018 roku.
"Wiadomości" TVP rozpoczęły się wcześniej. Przeprosiny dla dziennikarza TVN24 widoczne przez trzy sekundy
Padła tam - jak się później okazało nieprawdziwa - teza, jakoby Kittel zataił informację o długoletniej znajomości z wywodzącym się z PO prezydentem Radomia Radosławem Witkowskim. W rzeczywistości - jak pisze Gazeta.pl - obaj poznali się dopiero podczas realizacji reportażu "Układ radomski", który ukazał się wówczas w programie "Superwizjer".
"Wiadomości" zmuszone do publikacji przeprosin zastosowały więc pewien fortel. Nie dość, że przyspieszyły czwartkowe wydanie o cztery minuty (zwykle nadawane są o 19:30, to rozpoczęło się o 19:26), to jeszcze przeprosiny, które wyemitowany, widoczne były na ekranie przez zaledwie trzy sekundy. Screen z komunikatem udostępnił na swoim profilu na Twiterze inny dziennikarz TVN24 Łukasz Frątczak.
"TVP jakoś nie chce się chwalić wynikami swojej „pracy”, wiec pomagam: to przeprosiny dla Bertolda Kittla za kłamstwa i pomówienia" - napisał.
RadioZET.pl/YouTube/Twitter/Gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET