Pijani uciekali przez policją. Jeden z nich groził funkcjonariuszom, że „ich zastrzeli, jeśli nie odpuszczą”
Dwóch pijanych mężczyzn zatrzymali po pościgu policjanci z wielkopolskiej drogówki. Jeden z nich w trakcie ucieczki groził, że ma broń i „jeżeli policjanci nie odpuszczą, to ich zastrzeli”.
Jak tłumaczył podkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu podczas służby na terenie Międzychodu próbowali zatrzymać do kontroli samochód marki Suzuki; auto poruszało się zygzakiem całą szerokością jezdni.
– Umundurowany policjant wyszedł z pojazdu i dał kierującemu znak do zatrzymania i zjechania na pobocze. Jednak kierowca zignorował polecenie i zaczął uciekać. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg. Kilkaset metrów dalej samochód się zatrzymał. Kierowca i pasażer zaczęli uciekać pieszo, każdy w innym kierunku – podkreślił Święcichowski.
Pijany kierowca próbował przekupić policjantów. Jako łapówkę zaproponował swój samochód– Funkcjonariusze szybko zatrzymali kierowcę, który nie stawiał oporu. Natomiast pasażer podczas zatrzymywania oznajmił, że ma broń i groził, że jeżeli policjanci nie odpuszczą, to ich zastrzeli. Został szybko obezwładniony i doprowadzony do radiowozu. Nie posiadał przy sobie żadnej broni. Po przebadaniu okazało się, że kierowca miał ponad 3 promile alkoholu we krwi, natomiast pasażer ponad 4. Dodatkowo okazało się, że pojazd, którym poruszali się mężczyźni, został zabrany właścicielowi bez jego wiedzy i zgody – dodał.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Zatrzymanemu kierowcy – za jazdę pod wpływem alkoholu i niezatrzymanie się do kontroli – grozi do 5 lat więzienia. Pasażerowi pojazdu, za groźby i znieważenie policjantów, grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET