Wójt znęcał się nad rodziną. Usłyszał trzy zarzuty
Znęcał się nad rodziną, wcześniej znieważył funkcjonariuszy publicznych. Mowa o 60-letnim Sylwiuszu J. - wójcie gminy Żelazków (pow. kaliski) w Wielkopolsce. Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę. We wtorek usłyszał trzy zarzuty.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Sylwiusz J. został zatrzymany w niedzielę 20 stycznia. Jak poinformowała rzeczniczka kaliskiej policji Anna Jaworska – Wojnicz, funkcjonariusze zostali wezwani do awantury domowej. Jak się okazuje, rodzina miała już założoną tzw. niebieską kartę.
- 60-letni mężczyzna kierował wobec członków rodziny groźny karalne, za co został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań – przekazała.
We wtorek Sylwiusz J. usłyszał zarzuty. Dwa z nich dotyczą znęcania się nad bliskimi od sierpnia 2018 do 20 stycznia 2019. Trzeci - znieważenia strażaków.
Chodzi tu o wydarzenia z 14 stycznia br. Wówczas, jak informuje rzecznik PSP w Kaliszu Szymon Zieliński, około 3:00 w nocy strażacy dostali zgłoszenie o wypadku drogowym.
- Zgłaszający twierdził, że nieznany sprawca uderzył samochodem w jego dom. Natychmiast na miejsce zdarzenia zostały wysłane dwa zastępy z państwowej i jeden z ochotniczej straży pożarnej. Na miejscu okazało się, żadnego wypadku nie było - poinformował Zieliński.
Wójt był za to agresywny, używał pod adresem strażaków wulgarnych określeń. Wtedy wszczęto jedynie postępowanie o wykroczenie.
Wójt nie przyznaje się do zarzutów
We wtorek po przedstawieniu zarzutów Sylwiusz J. złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec wójta dozór policji, nakaz opuszczenia domu, w którym mieszkają jego bliscy i wpłatę 10 tys. zł. poręczenia majątkowego. Sylwiusz J. ma też zakaz opuszczania kraju.
To kolejny już konflikt z prawem wójta Żelazkowa. W październiku 2017 r. został skazany za udzielenie ślubu pod wpływem alkoholu. Jak ustalili prokuratorzy w trakcie ceremonii wójt miał we krwi nie mniej niż 2,4 promila.
Sąd uznał wówczas, że Sylwiusz J. nie dopełnił obowiązków służbowych, działał na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego i wymierzył mu 5 tys. zł grzywny.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET