`

Mężczyzna połknął osę podczas obiadu. Walczył o życie, pomogli policjanci

2 min. czytania
05.10.2020 12:44
Obserwuj nas na Google

O krok od tragedii w Miejskiej Górce (województwo wielkopolskie). Podczas niedzielnego obiadu 56-latek, pijąc kompot, połknął osę lub pszczołę. Mężczyzna zaczął mieć problemy z oddychaniem. Dzięki interwencji policjantów zdołał na czas dotrzeć do szpitala.

osa
fot. Shutterstock.com (zdjęcie ilustracyjne)

Do wydarzenia doszło w niedzielne popołudnie. Mężczyzna podczas obiadu niefortunnie połknął osę lub pszczołę i zaczął się dusić. Liczyły się minuty.

Syn 56-latka razem z ojcem ruszyli szybko autem w kierunku szpitala. Na swojej drodze spotkali policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Dzięki ich szybkiej interwencji mężczyznę udało się dowieźć do szpitala na czas.

Tragedia w drodze na wesele. 51-latka zaatakował rój os

O krok od tragedii podczas niedzielnego obiadu. 56-latek połknął osę

Funkcjonariusze po godzinie 14 sprawdzali prędkość pojazdów poruszających się po jednej z dróg w miejscowości Miejska Górka. "Nagle przy patrolu zatrzymał się samochód, z którego wybiegł mężczyzna, krzycząc i prosząc o pomoc" - relacjonowała w poniedziałek Dominika Pupkowska-Bral z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Z jego przekazu wynikało, że jego tata wypił kompot, w którym znajdowała się pszczoła lub osa. 56-letni mężczyzna siedzący w samochodzie miał problemy z oddychaniem. - Dominika Pupkowska-Bral z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu

Stan mężczyzny był na tyle poważny, że policjanci - mł. asp. Daniel Szustakowski oraz asp. sztab. Ireneusz Turek - nie zastanawiali się długo. Postanowili przetransportować 56-latka policyjnym BMW do oddalonego o 12 km szpitala w Rawiczu.

Jeden z funkcjonariuszy skupił się na bezpiecznym i szybkim dotarciu do szpitala, a drugi cały czas rozmawiał z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu, który był w kontakcie z lekarzami.

"Placówka medyczna była gotowa na przyjęcie pacjenta, po przyjeździe 56-latkiem od razu zajęli się fachowcy. Po ok. 20 minutach pod szpital dojechał syn. Mimo zdenerwowania nie krył wdzięczności dla policjantów" – przekazała policjantka.

Gdyby nie błyskawiczna interwencja służb, życia pacjenta nie udałoby się uratować - podkreśliła funkcjonariuszka, powołując się na ocenę lekarzy z rawickiego szpitala.

policjanci, którzy pomogli 56-latkowi
Fot. Policja Wielkopolska
policjanci

 

RadioZET.pl/Policja Wielkopolska/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET