Pijany nie zatrzymał się do kontroli. Spowodował wypadek, jedna osoba nie żyje
Jedna osoba zginęła druga została ranna po czołowym zderzeniu, do którego w środę w Przyłęku (woj. wielkopolskie) doprowadził pijany kierowca. Mężczyzna uciekał przed policyjną kontrolą.
Jak poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową oficer prasowy policji w Nowym Tomyślu mł. asp. Joanna Jerzewska, zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 305, w trakcie próby zatrzymania renault do policyjnej kontroli.
Auto nagle zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się z nadjeżdżającym z naprzeciwka oplem. Kierowca opla zginął na miejscu, podróżująca z nim kobieta została ranna
– podała Jerzewska. U zatrzymanego kierowcy renault laguna stwierdzono ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Policja podała, że 29-latek nie doznał poważniejszych obrażeń.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET