Włamał się na teren b. obozu koncentracyjnego. Pijany usnął w wieży strażniczej
Nawet osiem lat więzienia grozi 34-latkowi, który włamał się na teren dawnego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Mężczyzna wybił szyby w wieżyczce strażniczej, a następnie… zasnął. Był kompletnie pijany. Zarzuca się mu znieważenie i uszkodzenie zabytku.
Kuriozalne włamanie w Lublinie. Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, wieczorem. Pochodzący z pobliskiego Świdnika 34-latek wtargnął na teren b. obozu koncentracyjnego na lubelskim Majdanku. „Zadomowił” się w jednej z wież strażniczych. Wybił szybę, zwymiotował na podłogę, a następnie usnął.
Bez zezwoleń szukał skarbów wykrywaczem metalu. Grozi mu 8 lat więzienia- Mężczyzna zostanie w sobotę doprowadzony do prokuratury - relacjonował kilka dni temu Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Służby o zajściu powiadomiła ochrona Państwowego Muzeum na Majdanku. Włamywacz nie chciał zejść z wieżyczki mimo wezwań ochraniających obiekt. Jak relacjonował Andrzej Fijołek, w chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu.
Znieważył i uszkodził zabytek? Grozi mu wiele lat więzienia
Jak podaje „Dziennik Wschodni” prokuratura postawiła już mieszkańcowi Świdnika zarzuty. Za znieważenie i uszkodzenie zabytku grozi mu nawet osiem lat więzienia.
RadioZET.pl/Dziennik Wschodni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET