Wrocław: po marszu 11 listopada poszukiwany mężczyzna!
Policja z Wrocławia poszukuje mężczyzny, który podczas niedzielnego marszu narodowców, rzucał niebezpiecznymi przedmiotami w kierunku uczestników kontrzgromadzenia. 3 osoby zostały ranne, w tym policjant. Dolnośląska komenda opublikowała wizerunek sprawcy, mężczyzna wciąż jest poszukiwany. Za pomoc w jego odnalezieniu wyznaczono nagrodę.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
We Wrocławiu podczas niedzielnego marszu policja wylegitymowała blisko 250 osób. Zatrzymano też 6 osób, które niosły dwa banery z zakazanymi treściami.
Policja wciąż poszukuje mężczyzny, który rzucał niebezpiecznymi przedmiotami. Jego wizerunek opublikowano na stronie dolnośląskiej komendy.
Mężczyzna ranił 3 osoby, w tym funkcjonariusza. Za przekazanie informacji na temat sprawcy, komendant wojewódzki policji we Wrocławiu wyznaczył nagrodę 5 tys. zł. Podobną nagrodę wyznaczyła KGP za pomoc w ustaleniu sprawcy spalenia flagi Unii Europejskiej podczas Marszu Niepodległości w Warszawie.
Nagroda za wskazanie sprawców spalenia flagi Unii Europejskiej. Wyznaczyła ją policjaW marszu w stolicy wzięło udział ok. 250 tys. osób. W marszu we Wrocławiu ok. 9 tys. osób.
Incydenty podczas Święta Niepodległości. Jest informacja policjiZdaniem wrocławskich policjantów, mimo incydentów, nie doszło do zbiorowego naruszenia ładu i porządku publicznego. Nie doszło też do bezpośredniej konfrontacji uczestników różnych zgromadzeń.
Jak informuje policja, przez cały marsz policjanci byli w bezpośrednim kontakcie z obserwatorami z Urzędu Miasta i przez cały czas towarzyszyli obserwatorom, którzy ostatecznie rozwiązali zgromadzenie. Policja dementuje informacje przekazane przez Urząd Miasta, że obserwatorzy nie mieli wsparcia ze strony służb.
„Bezpieczeństwo obserwatora nie było zagrożone w żadnym momencie” – poinformował w komunikacie rzecznik dolnośląskiej policji asp. szt. Paweł Petrykowski.
RadioZET.pl/dolnośląska.policja.gov.pl/GW/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET