21-latka paliła się przed restauracją. Do paleniska dolała... benzyny
Dantejskie sceny przed jedną z wrocławskich restauracji. 21-latka zapaliła się po tym, jak dolewała paliwa do paleniska – podaje PAP. Z mocnymi poparzeniami, w stanie ciężkim, trafiła do szpitala.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, przy lokalu przy ulicy Parkowej. Płonącą kobietę zauważyli przechodnie. Momentalnie powiadomili miejskiej służby.
Przed godz. 19 do Wrocławskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęła informacja od przechodniów, że płonie kobieta. Natychmiast na miejsce skierowano policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Niestety na miejscu ta informacja potwierdziła się
21-latka z poparzeniami trzeciego stopnia trafiła do szpitala w Krakowie. Przetransportowano ją śmigłowcem LPR.
Tragiczny finał wyprzedzania. Kobieta spłonęła żywcem w samochodzieOkazało się, że poszkodowana to 21-letnia kobieta z powiatu sanockiego. W związku z poparzeniami, których stopień lekarze określili na trzeci, została przewieziona śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Krakowie, gdzie obecnie przebywa
Mundurowi zakładają, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Według ustaleń, kobieta dolała do wolnostojącego paleniska przed restauracją… benzyny.
Hong Kong: W trakcie protestu podpalono manifestanta [DRASTYCZNE WIDEO]- Policja wykluczyła też udział osób trzecich w zdarzeniu – dodał Dutkowiak.
Przechodnie próbowali na własną rękę gasić płonącą kobietę, jednak ich wysiłki – przy braku gaśnicy – nie przyniosły skutku.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET