Wrocław walczy z antyszczepionkowcami. Szczepciobus już z policyjną obstawą
Po atakach antyszczepionkowców szef wrocławskiego MPK, Krzysztof Balawejder, zwrócił się o cykliczną obecność prewencyjną policji i straży miejskiej, tam gdzie staje Szczepciobus. W środę mobilny punkt szczepień - pod ochroną służb - stanął na Psim Polu.
Policja ochrania wrocławski szczepciobus. Autobus komunikacji miejskiej będący mobilnym punktem szczepień ma w środę przystanek na ryneczku dzielnicy Psie Pole. Asystuje mu policyjny radiowóz, pojawił się też patrol straży miejskiej.
Mieszkańcy, którzy przyszli się zaszczepić, mówią Radiu ZET, że nie mają nic przeciwko obecności służb. "Są różne wandale. Ja to doceniam, że jest ochrona, że jest policja. Tak zawsze powinno być", "Ta ochrona jest adekwatna do sytuacji, która aktualnie panuje w naszym kraju" - mówią.
O ochronę policji zawnioskowały władze wrocławskiego MPK, bo w niedzielę po wizycie autobusu szczepiennego ktoś zniszczył przystanek i na wiacie wymalował hasła zniechęcające do szczepień.
Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET