Wrzucił psa do rwącej rzeki. Zwierzę zostało wciągnięte przez wir

2 min. czytania
10.06.2019 15:06
Obserwuj nas na Google

Do zdarzenia doszło nad rzeką Biały Dunajec w Nowym Targu. Przechodzący tamtędy mężczyzna w pewnym momencie złapał półtorarocznego psa swojej znajomej i wrzucił go do wody. Zwierzę przegrało z silnym wirem.

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zdarzenie miało w miejsce w niedzielę. Kobieta spacerowała nad rzeką z synem i psem. W pewnym momencie podszedł do niej znajomy mężczyzna. Po kilku chwilach złapał psa i wrzucił go do rzeki. Przekonywał, że robi to, by go… ochłodzić.

Przejechał psa samochodem i to nagrał. Trafi do aresztu na 3 miesiące

– Na moich oczach nad Dunajcem odbyła się sytuacja, której nie można sobie nawet wyobrazić. Pijany mężczyzna wrzucił prosto do wiru pod tamą nie swojego, jak się okazało, półtorarocznego psa. Pies walczył, ale nie udało mu się z niego wydostać, bo wir był za mocny – mówi kobieta, która była świadkiem zdarzenia.

– Mężczyzna złapał zwierzę i wrzucił do rzeki przy progu, gdzie tworzą się duże wiry. Jak przekazała właścicielka psa, stwierdził, że zrobił to „po prostu” – powiedziała polsatnews.pl mł. asp. Dorota Garbacz z nowotarskiej policji.

Sadysta po pijaku zabił psa. Potem groził żonie i córce

Na miejscu szybko zjawili się strażacy, którzy próbowali wyciągnąć psa z rzeki. „Nie udało się go odnaleźć. Zwierzę prawdopodobnie zabrała woda” – stwierdziła Dorota Garbacz.

– Mam nadzieję, że mężczyzna odpowie karnie za swój czyn i uśmiech zejdzie mu z twarzy. Nie ma cenzuralnych słów, które mogą to opisać – przyznaje kobieta, która widziała dramatyczne zdarzenie.

Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia. Do dziś jednak nie został przesłuchany. 

RadioZET.pl/polsatnews.pl/Goral.info.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET