`

Spod skał wydobyto ciało górnika. Osierocił jedno dziecko

1 min. czytania
06.07.2019 09:05
Obserwuj nas na Google

Nie żyje górnik poszukiwany w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Mężczyzna zginął na skutek przysypania skałami. Rannych zostało także pięciu górników po wstrząsie w kopalni Rudna. Akcja ratownicza została zakończona.

fot. Lukasz Korzeniowski/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Po godz. 22 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice nastąpił obwał skał. Poszukiwany był jeden pracownik.

W wyniku obrażeń zmarł mimo natychmiastowej akcji ratowniczej 40-letni górnik. Był mieszkańcem Głogowa. Osierocił jedno dziecko - KGHM na Twitterze

Prezes Zarządu Marcin Chludziński wprowadził w oddziałach KGHM trzydniową żałobę. Jak poinformowała Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, dyrektor ds. komunikacji KGHM Polska Miedz, ratownicy dotarli do zasypanego górnika ok. godziny 23. - Był to operator samojezdnej maszyny górniczej, w trakcie tego wypadku był poza maszyną, niestety zmarł w wyniku przywalenia skałami – przekazała.

Silny wstrząs w kopalni Rudna 

Wieczorem doszło także do wstrząsu w kopalni Rudna w rejonie GG-1, który miał siłę tzw. ósemki.

Silny wstrząs w kopalni Rudna. Są poszkodowani

Jak powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak, ratownikom udało się wyprowadzić na powierzchnię piątego poszukiwanego górnika. - Mężczyzna trafił do szpitala; jego życiu nic nie zagraża – przekazała.

Wcześniej ewakuowani zostali czterej górnicy, którzy trafili do szpitali na badania. - Ze wstępnych informacji wynika, że górnicy nie odnieśli groźnych obrażeń, są to obicia i złamania – powiedziała. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET