Tragedia w Szczyrku. Znaleziono kolejną ofiarę wybuchu
Jak wynika z najnowszych informacji dotyczących środowej eksplozji budynku mieszkalnego w Szczyrku, w czwartek około godziny 9.00 znaleziono kolejne ciało. To szósta, śmiertelna ofiara wybuchu. Jak przekazały służby, pod gruzami wciąż trwa poszukiwanie najprawdopodobniej dwóch osób – przekazano na ostatniej konferencji prasowej.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Dotychczasowy bilans tragedii to sześć ofiar śmiertelnych – czworo dorosłych i dwoje dzieci.
Wojewoda śląski o odnalezieniu kolejnej ofiary wybuchu gazu w Szczyrku poinformował na konferencji prasowej ok. godziny 9.00.
W drewnianym domu wybuchła butla z gazem. Dwie kobiety z poparzeniami w szpitalu– Z bólem muszę przekazać kolejną smutną informację. Została odnaleziona szósta ofiara tej tragedii. Jest to osoba dorosła – powiedział Wieczorek. Jak zaznaczył, poszukiwania cały czas są w toku.
– Tak, jak mówiłem wcześniej: wierzymy, że akcja może zakończyć się jeszcze cudem – podkreślił.
Wybuch w Szczyrku. Z domu nic nie zostało, siła eksplozji była ogromnaAkcja ratunkowa
Jak wcześniej informowały służby, ratownicy wydobyli spod gruzowiska pięć ciał – trzech dorosłych i dwójki dzieci. Cały czas trwa akcja poszukiwawcza, pod gruzami domu mogą znajdować się żywe osoby.
Eksplozja w Szczyrku. Odnaleziono ciało kolejnego dziecka. Nie żyje 5 osóbKolejne ciało dziecka wydobyte spod gruzów
– W ostatnim czasie zostało znalezione kolejne ciało. Niestety jest to ciało dziecka. Akcję będziemy prowadzić do skutku. Wierzymy, że cały czas idziemy po życie – powiedział na wcześniejszej konferencji prasowej wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.
Wybuch w Szczyrku. Odnaleziono cztery ciała. Jedno należy do dzieckaWybuch gazu w domu jednorodzinnym
W środę wieczorem, około godz. 18.30 doszło do wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku. Z informacji wówczas udzielonych przez działającą na miejscu straż pożarną wynika, że w domu prawdopodobnie mieszkało dziewięć osób. Wiadomo, że jedna z nich była w czasie wybuchu w pracy.
RadioZET.pl/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET