Dwa samochody zmiażdżone, kilka osób zakleszczonych. Dwie z nich nie żyją
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę po południu na drodze krajowej nr 94 w województwie śląskim. W Sławkowie zderzyły się dwa samochody, BMW X5 i toyota yaris. Są ofiary śmiertelne. Wśród rannych jest dziecko.
Na miejscu wypadku, na skrzyżowaniu ulicy Katowickiej z Okradzionowską w śląskim Sławkowie, są dwa śmigłowce LPR.
Wiadomo już, że kilka osób było zakleszczonych w samochodach i odniosło obrażenia. Jednej nie udało się uratować, a kolejna była reanimowana.
Jak podają policjanci – zaznaczając, że są to wstępne ustalenia – do wypadku doszło, kiedy kierujący toyotą wymusił pierwszeństwo przejazdu, wyjeżdżając na DK64 z drogi podporządkowanej – ul. Okradzionowskiej.
AKTUALIZACJA. Wzrosła liczba ofiar wypadku na dk 94 w Sławkowie
Po godzinie 16 służby poinformowały, że liczba ofiar tragicznego wypadku wzrosła do 2. Ofiary to 70-letnia pasażerka toyoty i 46-letni kierowca bmw. Do szpitala trafili 11-letnia pasażerka bmw i 76-letni kierowca toyoty. Wszystko wskazuje na to, że nie doznali groźnych obrażeń.
Kierowcy muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Jezdnia w kierunku Olkusza nadal jest zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy. Ruch zostanie udrożniony prawdopodobnie za dwie – trzy godziny.
Rozpędzony samochód staranował przystanek. Trwa policyjna obławaRadioZET.pl/Dziennik Zachodni/info112.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET