Wyprzedzał i uderzył w auto z rodziną. Dzieci i matkę uratowano, ojciec nie żyje
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotni wieczór w Małej Nieszawce pod Toruniem. 24-letni kierowca BMW, wyprzedzając inny pojazd, zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem marki Opel Astra. 43-letni kierowca opla poniósł śmierć na miejscu, jego żona trafiła do szpitala, a ich dwoje dzieci pod opiekę rodziny. Prowadzący BMW został natomiast zatrzymany do wyjaśnienia.
Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących przy tym zdarzeniu wynika, że 24-letni kierowca BMW jadący od strony Bydgoszczy w kierunku Torunia podczas wykonywania manewru wyprzedzania pojazdu marki Volkswagen Polo zjechał na przeciwny pas ruchu, przekraczając linię podwójną ciągłą. Wtedy doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym z przeciwnego kierunku pojazdem marki Opel Astra.
W wyniku tego zdarzenia 43-letni kierowca Opla Astry poniósł śmierć na miejscu, a jego 37-letnia żona trafiła do szpitala. W pojeździe jechało również dwoje dzieci, które nie odniosły poważniejszych obrażeń i trafiły pod opiekę rodziny.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Na miejscu wraz z policjantami Wydziału Ruchu Drogowego pracował Prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum. Kierowca BMW pochodzący z województwa mazowieckiego trafił do policyjnego aresztu. W chwili zdarzenia był trzeźwy.
RadioZET.pl/KMP Toruń
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET