Do tragicznego zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi, w miejscu niedozwolonym dla ruchu pieszych. Policja otrzymała sygnał o zdarzeniu w środę przed godziną 22. Na miejsce przybyły wszystkie służby, policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator.
Wypadek w Gliwicach. 17-latek nie żyje
Samochód osobowy marki Fiat Brawo, prowadzony przez mieszkańca Częstochowy, jadący od strony Bytomia, uderzył w pieszego, który na wysokości ulicy świętego Wojciecha wbiegł na jezdnię wprost przed maskę pojazdu. Mimo wysiłków, ratownikom nie udało się uratować życia młodego człowieka.
- To ogromna tragedia. Na miejsce zdarzenia przyjechali rodzice chłopaka - powiedział jeden z funkcjonariuszy policji. Zwłoki 17-latka zostały zabezpieczone do sekcji.
Oględziny i badanie miejsca zdarzenia na drodze krajowej nr 88 trwały kilka godzin. Obecnie policja pod nadzorem prokuratora zajmuje się ustalaniem przyczyn i okoliczności wypadku w Gliwicach.
RadioZET.pl/wp.pl/KMP w Gliwicach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET