Do śmiertelnego potrącenia w Krośnie Odrzańskim ( woj. lubuskie) doszło w czwartek po godz. 11 na ul. Piastowskiej, przed domem ofiary. Okoliczności wypadku badają policjanci pod nadzorem prokuratora – poinformowała Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.
Tragedia przed domem. 39-latek potrącony przez samochód
39-latek wsadzał dzieci do zaparkowanego przed domem samochodu - wynika ze wstępnych ustaleń policji. Kiedy dwójka z nich była już w środku, poszedł po następne dziecko do domu. W tym momencie w jego samochód uderzył dodge kierowany przez 27-latka. Przepchnięte auto z dziećmi uderzyło w pokrzywdzonego.
- Potrącony mężczyzna był reanimowany, ale nie udało się go uratować. Kierujący dodgem był trzeźwy. Dzieciom siedzącym w samochodzie pokrzywdzonego nic poważnego się nie stało. Na miejscu trwają oględziny i inne czynności wyjaśniające okoliczności i przyczynę tego tragicznego w skutkach wypadku – powiedziała PAP Kulka.
W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec LPR oraz trzy zastępy straży pożarnej. - Zabezpieczyliśmy miejsce wypadku i wraz z ratownikami przystąpiliśmy do resuscytacji poszkodowanego. Ta trwała blisko 40 minut, jednak lekarz ostatecznie stwierdził zgon - relacjonował oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie Odrzańskim, mł. kpt. Piotr Gabrowski w rozmowie z "Gazetą Lubuską".
Śledztwo w tej sprawie będzie nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP/"Gazeta Lubuska"/newslubuski.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET