Motocyklista zginął, wjeżdżając w kombajn. Jego śmierć widział 17-letni syn
Do tego tragicznego wypadku doszło w środę po godzinie 18 w Łysakowie (województwo podkarpackie) na wąskiej, gminnej drodze. Motocyklista zderzył się z kombajnem. Śmierć 45-latka widział jego 17-letni syn, który jechał za nim.
Śledczy wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, w którym 45-letni motocyklista zginął na miejscu. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z kombajnem.
Wypadek w Łysakowie. Motocyklista zginął na oczach syna
Mężczyźnie udzielono pomocy, jednak zmarł wskutek poniesionych obrażeń w wypadku. Jak podaje serwis hej.mielec.pl, do zderzenia doszło na łuku gminnej drogi w Łysakowie. W tym odcinku jest ona wąska.
Chciał pomóc innemu kierowcy. 36-latek został śmiertelnie potrąconyZe wstępnych ustaleń śledczych wynika, że motocyklista, widząc na zakręcie najeżdżający kombajn, zaczął hamować. Wtedy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w maszynę rolniczą — czytamy na stronie poslatnews.pl.
Ruda Śląska. Nie żyje maltretowane niemowlę. Są wyniki sekcji zwłokZa 45-letnim motocyklistą jechał jego 17-letni syn. Nastolatek także poruszał się jednośladem. Na miejscu wypadku pracowała policja pod nadzorem prokuratury. Kierowca kombajnu był trzeźwy. Postępowanie policyjne ma wyjaśnić okoliczności oraz przyczyny śmiertelnego wypadku.
RadioZET.pl/hej.mielec.pl/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET