Koszmarny wypadek w Motylewie. Kobieta z dziećmi wjechała pod pociąg
Matka z dziećmi wjechała pod pociąg na strzeżonym przejeździe kolejowym w Motylewie w województwie lubuskim. Samochód stanął w płomieniach. Ranna kobieta wyciągnęła z rozbitego pojazdu dzieci. Wszyscy trafili do szpitala.
Wypadek zdarzył się we wtorek około godziny 16 na przejeździe kolejowym z sygnalizacją świetlną w Motylewie w województwie lubuskim. – Samochód osobowy wjechał pod pociąg pasażerski na przejeździe kolejowym na drodze prowadzącej z Nowin Wielkich do Motylewa – powiedział w rozmowie z portalem gazetalubuska.pl Karol Brzozowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie.
Wypadek w Motylewie. Kobieta z dziećmi wjechała pod pociąg
Portal wp.pl, powołując się na relacje świadków, donosi, że siła uderzenia była ogromna. Szynobus relacji Gorzów-Kostrzyn nad Odrą doszczętnie zniszczył pojazd. „Po zdarzeniu samochód stanął w płomieniach. Matka wyciągnęła z samochodu dwójkę dzieci” – napisał na Twitterze rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim Marcin Maludy.
Poszkodowani to 27-letnia kobieta i dwójka dzieci w wieku 5 i 7 lat. Jak podał portal gorzowianin.com, jedno z dzieci w stanie ciężkim do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Natomiast matka z drugim dzieckiem została przewieziona karetką do szpitala.
Pociągiem jechało około 300 osób. Pasażerom ani obsłudze szynobusa nic się nie stało. Maszynista był trzeźwy.
Na miejscu pracowali strażacy i policjanci. Śledczy ustalają, czy na przejeździe działała prawidłowo sygnalizacja świetlna. Według relacji maszynisty kobieta zatrzymała samochód przed przejazdem kolejowym, a następnie ruszyła. Wtedy doszło do zderzenia z pociągiem.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET