Auto się rozpadło, zginęły trzy młode osoby. Prokuratura o wstępnej przyczynie wypadku
Bmw po zderzeniu z latarnią rozpadło się na dwie części. Śmierć poniosły trzy młode osoby. Okoliczności tragicznego wypadku w Rzgowie niedaleko Łodzi bada prokuratura. – Nie sposób jeszcze przesądzać o przyczynie, ale zakładamy, że była nią brawurowa jazda i nadmierna prędkość. Mogło być to nawet 140 km na godzinę, ale czekamy jeszcze na opinię biegłego – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Śledczy sprawdzą też stan techniczny auta.
- 13 zdjęć Zobacz galerię
Wypadek w Rzgowie wydarzył się na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 91 z ulicą Pabianicką w środę wieczorem. Bmw, którym podróżowały cztery osoby, uderzyło w latarnię. Zginęły trzy młode osoby.
Wypadek w Rzgowie. Bmw się rozpadło, zginęły trzy osoby. Nowe fakty
Siła uderzenia była tak duża, że auto rozpadło się na dwie części. Prokuratura wstępnie założyła, że przyczyną wypadku była brawurowa jazda z nadmierną prędkością. – Mogło być to nawet 140 km na godzinę, ale czekamy jeszcze na opinię biegłego – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Rzecznik przekazał, że śledczy zbadają także stan techniczny samochodu. – Sprawdzimy, czy nie wydarzyło się coś, co uniemożliwiło kontrolę nad pojazdem – przekazał nam Kopania.
W wypadku zginął 25-letni kierowca i dwie pasażerki, które siedziały z tyłu. Jedyny ocalały to 23-latek, który zajmował miejsce obok kierowcy. Poszkodowany trafił do szpitala.
Kopania potwierdził, że ofiary i poszkodowany to obywatele Ukrainy. Wszyscy się znali i w ostatnim czasie mieszkali w Łodzi. Gdy doszło do wypadku, prawdopodobnie wracali z zakupów. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Pabianicach.
Komendant policji w ciężkim stanie po wypadku. Jest apel o oddawanie krwi