Zginęły trzy osoby, w tym niemowlę. Prokuratura ma postawić zarzuty kierowcy audi
Trzy osoby, w tym niemowlę, zginęły w zderzeniu trzech samochodów w niedzielę na Podlasiu. Zatrzymano 35-letniego kierowcę audi, który jest podejrzany o spowodowanie wypadku.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę na drodze wojewódzkiej nr 673 w miejscowości Suszalewo na Podlasiu. Policjanci wstępnie ustalili, że kierowca audi zaczął wyprzedzać dwa samochody - inne audi i oraz fiata ducato. Tym manewrem zmusił nadjeżdżającego z naprzeciwka kierowcę osobowego volkswagena do zjechania na lewy pas i zderzenia z dostawczym fiatem.
Wypadku nie przeżył nikt z volkswagena. Zginął 33-letni mężczyzna, 28-letnia kobieta i niespełna roczne dziecko. Ranni zostali 31-latek wraz z 29-latką i nastoletnią dziewczynką, którzy jechali samochodem dostawczym. Przetransportowano ich do szpitala. Kobieta i dziewczynka jeszcze w poniedziałek były hospitalizowane.
Wypadek w Suszalewie. Kierowca audi zatrzymany
Kierowca audi nie odniósł żadnych obrażeń. Po przebadaniu na obecność alkoholu w organizmie okazało się, że jest trzeźwy.
W poniedziałek Artur Kuberski z Prokuratury Rejonowej w Sokółce przekazał w rozmowie z portalem Wspolczesna.pl, że 35-letni mieszkaniec gminy Lipsk, który prowadził audi, został zatrzymany. Śledczy przesłuchają kierowcę, któremu najprawdopodobniej postawią zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku.
Dokładne okoliczności zdarzenia są wciąż wyjaśniane. We wtorek ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok ofiar.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET